– To już wywołuje duże niezadowolenie ubiegających się o zwrot ojcowizny, gdyż jednym ziemię zwrócono na koszt państwa, a inni muszą teraz płacić za przygotowanie planów. A przecież wszystkim odbierali jednakowo… – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Palmira Ačienė, kierowniczka wileńskiego oddziału Państwowego Instytutu Użytkowania Gruntów. wiadomosci.wp.pl