Po zakończonym dwudniowym szczycie, na którym przywódcy państw i rządów UE poszli na ustępstwa wobec eurosceptycznego prezydenta Czech Vaclava Klausa, Unia jest bliżej wejścia w życie Traktatu z Lizbony. Ale wciąż nie wybrała jeszcze swego prezydenta, czyli przewodniczącego Rady Europejskiej.