Pod działaniem nieznanej siły skupiska galaktyk z ogromną prędkością pędzą do granicy widzialnego Wszechświata. O potwierdzeniu tego zagadkowego zjawiska, nazwanego już „ciemnym strumieniem”, poinformował astrofizyk z Centrum Lotów Kosmicznych im. Goddarda w Greenbelt (stan Maryland) Alexander Kashlinsky. wiadomosci.wp.pl