Hannah Clark jest cudem medycyny. Gdy była mała, przeszła zawał. Konieczny był przeszczep serca. Nowy narząd wszczepiono jej w stare serce. Ku zdumieniu lekarzy, uwolnione od konieczności pompowania krwi, serce Hannah zdołało się zregenerować. Jednak aby organizm nie odrzucił przeszczepu, dziewczynka musiała brać silne leki. Przez to zachorowała na raka, więc lekarze zdecydowali się operację bez precedensu – usunęli nastolatce wszczepione serce. Teraz Hannah jest zupełnie zdrowa. wiadomosci.wp.pl