Wczorajsze wybory prezydenckie w Hondurasie, przeprowadzone pięć miesięcy po zamachu wojskowym, w którym obalony został prezydent Manuel Zelaya, najprawdopodobniej wygrał konserwatysta Porfirio Lobo. Powyborcze sondaże dają mu nawet kilkanaście pkt proc. przewagi nad głównym rywalem Elvinem Santosem. Wynik taki był jednak oczekiwany.