Decyzja o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla amerykańskiemu prezydentowi Barackowi Obamie zapadła przedwcześnie, lecz można ją postrzegać jako zachętę do zerwania z unilateralną polityką jego poprzednika George’a W. Busha – ocenił irański minister spraw zagranicznych Manuszehr Mottaki.