Najwyższy przywódca duchowy Iranu, ajatollah Ali Chamenei oświadczył w poniedziałek, że jego kraj ukarze ludzi odpowiedzialnych za zamach na dowódców Strażników Rewolucji, w którym w niedzielę na południu kraju zginęły 42 osoby. Zasugerował też, że zamieszane były w niego kraje zachodnie.