Lech Wałęsa oświadczył w środę w wywiadzie dla rosyjskiej gazety „RBK-Daily”, że jest rewolucjonistą, a nie politykiem, i dlatego nie nadaje się na urząd prezydenta Unii Europejskiej, jak potocznie nazywane jest nowe unijne stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.