Małe są szanse na to, by grudniowy światowy szczyt w Kopenhadze zakończył się decyzją zmuszającą wielkie mocarstwa: USA i Chiny do znaczącej redukcji emisji C02 – przyznaje w „Le Monde”. Gazeta zauważa jednak, że Francja – wsparta ostatnio przez Brazylię – dąży wciąż energicznie, by osiągnąć na kopenhaskiej konferencji konkretne ustalenia.