Pokojowy Nobel dla prezydenta Baracka Obamy wywołał kompletne zaskoczenie w Stanach Zjednoczonych. Jedni potraktowali to jak żart, inni jako niespodziewane wyróżnienie. Stare kraje Unii Europejskiej nie kryją z kolei zadowolenia z werdyktu Komitetu Noblowskiego, choć pojawiają się głosy, że nagroda jest na wyrost.