Pewna rodzina z Bristolu w Wielkiej Brytanii szuka swojego zaginionego psa. Kiedy zawiodły tradycyjne metody, rodzina wpadła na niekonwencjonalny pomysł: „oznaczyć” teren wokół swojego domu… własnym moczem. Po to, by pies wrócił do niego po zapachu właścicieli – pisze BBC. wiadomosci.wp.pl