Amerykańskie firmy, które otrzymały pomoc od rządu, będą musiały obciąć zarobki członkom swoich zarządów nawet o 90% – powiadomiły amerykańskie media, powołując się na źródła zbliżone do tzw. „płacowego cara”, czyli Kennetha Feinberga, pełnomocnika administracji USA ds. płac. wiadomosci.wp.pl