Dwa dni temu, z 2 na 3 października, na południu Włoch, a dokładnie w północno-zachodniej części Sycylii w prowincji Messyny, doszło do kolejnej tragedii. W wyniku nieprzerwanych deszczy, jakie w ciągu kilku dni padały na Sycylii, doszło do powodzi i osunięć terenu. Spowodowały one lawiny błotne. Mimo, że cała Sycylia została sparaliżowana przez obfite opady, zostały zablokowane drogi i zalane mieszkania, to najbardziej ucierpiała prowincja Messyny, gdzie zostały całkowicie zalane i zniszczone błotem liczne miasteczka. wiadomosci.wp.pl