Francuzi zarzucają swojemu rządowi rozrzutność podczas przewodniczenia Unii Europejskiej w drugiej połowie ubiegłego roku. Szczególny rozgłos w mediach i internecie zdobył jeden z opozycyjnych deputowanych socjalistycznych, który oskarżył Pałac Elizejski o wydanie na przenośny prysznic dla prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego aż 245 tys. euro.