Do Rosji wraca strach – tak brytyjski „Independent” komentuje piątkowy zamach na rosyjski ekspres, w którym zginęło 26 osób. Podobnie jak po poprzednich zamachach władze w Moskwie wskazują na kaukaski ślad w tej historii. Głównym podejrzanym jest Paweł Kosopałow, współpracujący z czeczeńskimi bojownikami.