W 1998 roku A.A. Gill napisał w “The Sunday Times of London”, że kubańskie dziewczyny są jak ferrari wśród prostytutek. Jeśli nie spróbujesz, to nie poznasz piękna tego świata. Przecież po coś trzeba żyć? Na Kubie przeciętna rodzina nie jest w stanie przeżyć miesiąca, jeśli choć jedna osoba nie zarabia w amerykańskich dolarach. Przełomem był rok 1991, gdy po upadku ZSRR Kuba przestała otrzymywać finansowe wsparcie. wiadomosci.wp.pl