Pewien Wietnamczyk wykopał ciało swojej zmarłej żony z grobu, zaniósł do domu i spał obok niego przez pięć lat. Mężczyzna tłumaczył, że nadal chciał czuć bliskość swojej wybranki. O nietypowej sprawie poinformowała agencja Reuters, powołując się na lokalne media