Prawniczka, która reprezentowała kanadyjską policję w sprawie śmierci Roberta Dziekańskiego zrezygnowała z prowadzenia sprawy – dowiedział się portal tvp.info. Do jej rezygnacji doszło po tym jak ujawniono e-mail, z którego wynika, że policjanci, którzy użyli paralizatora kłamali przed komisją śledczą badającą sprawę. wiadomosci.wp.pl