Niewiele brakowało, by na początku lat 80. w pobliżu szwedzkiego wybrzeża doszło do eksplozji jądrowej porównywalnej z wybuchem bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę. Rewelacje te wypłynęły na światło dzienne wraz z publikacją książki Wasilija Biesedina – byłego oficera rosyjskiej marynarki wojennej. wiadomosci.wp.pl