W ukraińskich rezerwach strategicznych nie ma masek ochronnych dla ludzi, lecz nie brakuje masek gazowych dla koni – oburzała się premier Julia Tymoszenko, wizytując obwód wołyński na zachodzie kraju, który jest jednym z najbardziej dotkniętych epidemią grypy regionów Ukrainy. – Co za konie? Co za maski gazowe dla nich?- pytała Tymoszenko na naradzie z władzami obwodu wołyńskiego. wiadomosci.wp.pl