W rafinerii ropy pod San Juan, stolicą Portoryko, doszło do wybuchu i pożaru. Z sąsiedztwa ewakuowano około 350 osób – podały władze. Nad położoną nad morzem stolicą autonomicznego terytorium stowarzyszonego z USA wzbiła się chmura gęstego czarnego dymu. Wybuch, wskutek którego w budynkach wyleciały okna, miał według pracowników stacji sejsmologicznej siłę porównywalną z trzęsieniem ziemi o sile 2,8 w skali Richtera. wiadomosci.wp.pl